Prąd towarzyszy nam dwadzieścia cztery godziny na dobę niemal w każdym miejscu, gdzie na ogół przebywamy. Z energii korzystają przedmioty codziennego użytku w sposób bezpośredni lub pośredni. Od rana jest to światło (jeśli wcześnie wstajemy), czajnik, radio, ciepła woda, lodówka, krajalnica, ładowarki, toster, szczoteczka do zębów, maszynka do golenia (tu zdania są podzielone, wiadomo), później światła na ulicach, reklamy, bramy, domofony, alarmy, i cała reszta. Sporo tego. Wszystko na prąd. I gdy czasem na chwilę zabraknie prądu, następuje paraliż czynności życiowych. Gaśnie telewizor, woda na kawę stygnie, zapada ciemność i cisza. Dopiero wtedy zaczynamy słyszeć, jak jest cicho. Gdy żona odrywa wzrok od gazety, a mąż (myślenie stereotypowe) od telewizora, jest nadzieja, że w końcu spędzą wieczór razem. Bliskość dwojga ludzi to nie tylko wspólne oglądanie filmów na wielkiej plazmie. Gasną lampy, szum i odgłosy cichną, a meble nikną w mroku. Wówczas można zapalić świeczki i wyciągnąć jakąś grę planszową. Niepotrzebne są akcesoria erotyczne , jeśli użyjemy odrobiny fantazji i pomysłowości. Nawet gra w monopol czy pokera może skończyć się łóżkowymi igraszkami. Seks zbliża i łagodzi napięcie, które może powstać między dwojgiem zapracowanych ludzi. A awarie prądu mogą być doskonałą przygrywką do gry wstępnej. Potem już należy tylko korzystać.
Gdy zabraknie nagle prądu…
~ 26 marca 2010 ~
Napisane przez: admin
Kategoria: Dom i Wnętrza
Tagi: akcesoria erotyczne • rodzina • seks


Komentowanie zakończone.